Dorota Marzec
  • Główna
  • O mnie
  • Życie
  • Relacje
  • Motywacja
  • Instagram
  • Kontakt

Nie lubię określenia, że małżeństwo to jest ciężka harówka w polu, w pełnym słońcu. Moim zdaniem nie powinno tak być, choć czasem pewnie jest.

Ale dla mnie związek jest jak ogród. Kiedy wkładasz w niego pracę, plewisz, podlewasz to jest dla Ciebie wytchnieniem w ciepłe dni. Po pracy możesz w nim odpoczywać, bo koi twoje nerwy i daje poczucie bezpieczeństwa. Ale im bardziej go zaniedbujesz, skupiasz się na codziennym życiu, na innych sprawach, tym mniej masz ochoty do niego wracać, tym mniej cię cieszy. 
Widzisz, że coś tam uschło, może gdzieś tam się zalęgły jakieś robaki, można to oczywiście jeszcze doprowadzić do porządku, ale jeśli tego nie zrobisz to będzie tylko gorzej. 

Tak samo w ogrodzie jak i w związku może przyjść burza, wichura, albo grad. Ale nie tracisz całego ogrodu, on nadal tam jest, możesz go odbudować, obsadzić na nowo, zbudować na tym co zostało i tak samo się nim cieszyć. 
Z czasem będzie ewoluować, jakieś kwiaty zwiędną, ale inne drzewa tylko urosną, wzmocnią się, dadzą Ci więcej cienia. Skoro Ty się zmieniasz to i Twój ogród się zmienia. Kiedyś podobały Ci się tulipany, a teraz róże, ale to nie znaczy, że mniej kochasz swój ogród.

Związek jest jak ogród, bo im lepiej go poznajesz tym łatwiej Ci go prowadzić. Jeśli wiesz jakie pH ma Twoja ziemia, to wiesz jakich odżywek potrzebuje. Jeśli wiesz jakie masz kwiaty w ogrodzie i jakie lubią warunki to wiesz gdzie je najlepiej posadzić i jak się z nimi obchodzić. Z czasem jest coraz łatwiej, bo nie przelewasz już tych kwiatów, które nie lubią wody. A innym dajesz więcej uwagi. Wiesz czego potrzebuje Twój ogród. 

A konflikty mogą być jak deszcz dla Twojego ogrodu. Kiedy pada nie zawsze chcesz w nim być, ale kiedy przestaje wszystko pachnie niesamowicie. Tak samo konflikty mogą odżywiać związek. Kiedy macie jakieś sprzeczne potrzeby, czy pragnienia i dobrze je rozwiążecie, będzie tylko lepiej! Wasz ogród zostanie podlany rześkim odżywczym deszczem. 
Ale jeśli pada zbyt długo, albo zbyt intensywnie - wtedy może doprowadzić do zniszczenia Twojego ogrodu. 

A czy w takim razie brak kłótni jest jak susza? Niekoniecznie. Nie wiem. Nie do końca wierzę w związek bez konfliktów. Może one tam są, ale utajone? Może po prostu tu moja analogia akurat nie pasuje. A może wodą dla ogrodu są nasze potrzeby? Może to my jesteśmy tym ogrodem. Tego nie wiem. Ale wiem jedno. Zadbany ogród jest schronieniem w każdą pogodę.
Nowsze posty Starsze posty Strona główna

O mnie

Chcę kiedyś spojrzeć wstecz i powiedzieć, że 'Napisałam dobrą historię'. Próbuję zrozumieć życie.

Obserwuj

Popularne

  • Moja wakacyjna przygoda
    Gdy zastanawiam się jaki jest mój ulubiony sposób wypoczywania, z dumą myślę sobie, że jestem w tym temacie bardzo elastyczna. Mogę pojechać...
  • Związek jest jak ogród
    Nie lubię określenia, że małżeństwo to jest ciężka harówka w polu, w pełnym słońcu. Moim zdaniem nie powinno tak być, choć czasem pewnie jes...
  • Kilka słów o niepokoju
      Ten tekst powstał rok temu. Dzisiaj, kolejny rok terapii później, takie sytuacje są mi już obce. Po trzech latach terapii nie boję się już...
  • Dosia pisze książkę - Podsumowanie stycznia
    Kiedy w grudniu podjęłam decyzje, że 2026 będzie rokiem, w którym napiszę książkę, byłam doskonale przekonana o tym, że w styczniu nie nastą...
  • W 2026 napiszę książkę
    W okolicach moich 29 urodzin napisałam tekst o tym co chciałabym jeszcze w życiu osiągnąć . Z deadlinem do śmierci . Cóż to był za głupi pom...
  • Czy dobrze jest się nie kłócić?
    Ostatnio ktoś mnie zapytał „Czy jak się nie kłócimy to dobrze, czy niedobrze?” . I chociaż większość swojej działalności w internecie opiera...
  • Nie spodoba Ci się ten tekst
    Piąty rok studiuję mediacje i negocjacje. Czy moje zainteresowania konfliktami międzyludzkimi czynią mnie ekspertką? Nie nazwałabym się tak....
  • 27 faktów o mnie na 27 urodziny
    Zawsze chciałam napisać tekst tego typu. Może lepiej by pasował, na 25, albo 30 urodziny, ale pierwsze były już dawno, a do następnych wierz...
  • Najgorsze ekranowe relacje - Zmierzch: Bella i Edward
    Kiedy byłam nastolatką, Mama nie pozwalała mi oglądać Zmierzchu. Jako trzydziestolatka nie mam o to żalu, dlatego, że kiedy wreszcie go obej...
  • Wizyta u fryzjera
    Czekając u fryzjera byłam świadkiem bardzo osobliwego wydarzenia. Swoją drogą, warto czasem odłożyć telefon, poobserwować i posłuchać ludzi....

Kategorie

  • Fikcyjne relacje 2
  • Filozofia 3
  • Kłótnie 2
  • Moja książka 2
  • Motywacja 4
  • O mnie 2
  • Podróże 1
  • Polecane 4
  • Relacje 6
  • Ślub 2
  • Terapia 1
  • Wspomnienia 2
  • Życie 11

Kontakt

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Archiwum

  • ►  2026 (1)
    • ►  lutego 2026 (1)
  • ►  2025 (6)
    • ►  grudnia 2025 (1)
    • ►  listopada 2025 (4)
    • ►  lutego 2025 (1)
  • ▼  2024 (2)
    • ►  sierpnia 2024 (1)
    • ▼  marca 2024 (1)
      • Związek jest jak ogród
  • ►  2023 (4)
    • ►  lipca 2023 (2)
    • ►  maja 2023 (1)
    • ►  stycznia 2023 (1)
  • ►  2022 (12)
    • ►  listopada 2022 (2)
    • ►  października 2022 (6)
    • ►  września 2022 (1)
    • ►  sierpnia 2022 (3)
  • Strona główna

Copyright © Dorota Marzec. Designed by OddThemes